Centrum Prasowe Uniwersytetu SWPS

nagrody
  • Blog Strefy Psyche

    • Zmień traumę na dobre

      28. 09. 2017 | 01:59

      Zmień traumę na dobre Choroba, utrata pracy, śmierć bliskiej osoby, ale też awaria samolotu podczas lotu mogą wywołać traumę. Zespołu stresu pourazowego może doświadczyć każdy, nie tylko żołnierze powracający z wojny. Jak stresujące zdarzenia przekuć w pozytywne zmiany? - na to pytanie odpowiada Joanna Zapała, psycholog[…]

      Czytaj więcej...
    • Ciemna strona kobiet

      04. 07. 2017 | 09:09

      Ciemna strona kobiet Słowo „ofiara" w języku polskim może być utożsamiane z kobietą. A sprawca to ON, mężczyzna, który ewolucyjnie jest nastawiony na polowanie, zdobywanie i stosowanie przemocy. Jednak kobiety nie tylko bywają sprawcami przemocy, lecz także korzystają ze stereotypowego domniemania ich niewinności. O „ciemnej[…]

      Czytaj więcej...
    • Czy zołza ubiera się u Prady?

      30. 06. 2017 | 10:09

      Czy zołza ubiera się u Prady? Zazdrość i zawiść. Większość ludzi stosuje te pojęcia zamiennie. A różnica pomiędzy nimi decyduje o tym, czy jesteśmy zmotywowani do działania, czy w stosunku do innych nakręca nas niska samoocena i myślenie życzeniowe, żeby powinęła im się noga. Różnicę te objaśnia dr Magdalena[…]

      Czytaj więcej...
    • Upadek z drabiny nie musi być bolesny

      28. 06. 2017 | 08:45

      Upadek z drabiny nie musi być bolesny Utrata stanowiska nie jest łatwym przeżyciem, warto jednak uświadomić sobie, że jest wpisana w każdą karierę zawodową. Od tego, jak uporządkujemy emocje w momencie porażki, zależy, czy i jak szybko znowu rozwiniemy skrzydła.O radzeniu sobie z porażkami zawodowymi opowiada Izabela[…]

      Czytaj więcej...
    • Zmień swoją pracę, nie zmieniając jej

      22. 06. 2017 | 09:07

      Zmień swoją pracę, nie zmieniając jej Każdy marzy o pracy, w której mógłby wykonywać zadania dopasowane do swoich potrzeb oraz możliwości i jednocześnie odczuwać z tego powodu satysfakcję. A ilu z nas taką pracę posiada? O przeciwdziałaniu wypaleniu zawaodowemu i tym jak zadbać o zadowolenie z[…]

      Czytaj więcej...
    • Marketing 3.0, czyli era wartości

      14. 06. 2017 | 09:05

      Marketing 3.0, czyli era wartości Firmy dostrzegają fakt, że dostarczanie klientom szybkich hedonistycznych pigułek szczęścia już nie wystarcza. Na konferencjach marketingowych słychać głośne westchnienie: „O rany, to klienci naprawdę rządzą”. O marketingu 3.0 opowiada Agnieszka Pełka-Szajowska - marketingowiec i trenerka biznesu, studentka Uniwersytetu SWPS.Ostatnio był tu[…]

      Czytaj więcej...
    • Seksualność zaczyna się w nas

      08. 06. 2017 | 09:38

      Seksualność zaczyna się w nas Gdyby seks potraktować jako rozwojową ścieżkę kariery, okazałoby się, że większość z nas jest dopiero w podstawówce. Dla entuzjastów nowości i eksperymentów poznawanie własnej seksualności jest ekscytującą podróżą w nieznane. O seksualności Polaków opowiada dr Agata Loewe, psychoterapeutka, seksuolożka, absolwentka Uniwersytetu[…]

      Czytaj więcej...
    • Work-life balast?

      05. 06. 2017 | 08:03

      Work-life balast? Im więcej się pracuje, tym więcej się produkuje. To logiczne. Bo skoro w danej jednostce czasu można wyprodukować X produktów, to gdy wydłuży się czas dwukrotnie powstanie dwa razy X produktów. Tyle matematyka. I niby powinno się zgadzać, a jednak nie[…]

      Czytaj więcej...
    • Jak stajemy się sobą?

      26. 05. 2017 | 14:37

      Jak stajemy się sobą? Hasło „bądź sobą" jest jednym z najczęściej wypowiadanych frazesów zachodniej kultury. Aby wieść dobre życie, zasługiwać na podziw i szacunek innych, należy żyć w zgodzie z samym sobą. Często życzymy bliskim: „Pozostań sobą", „Obyś zawsze była taka jak jesteś!". Tylko[…]

      Czytaj więcej...
    • Jak poradzić sobie ze stresem przedmaturalnym?

      24. 04. 2017 | 09:30

      Jak poradzić sobie ze stresem przedmaturalnym? Matura wiąże się z napięciem i długimi przygotowaniami. W przypadku tego rodzaju egzaminów, stres traktujemy zwykle jako coś przerażającego i niepożądanego. Trzeba jednak pamiętać, że nerwy również mogą być również źródłem pozytywnej energii. Tylko od nas zależy w jaki sposób[…]

      Czytaj więcej...

Komentarze eksperckie

Nieśmiałość - czym jest?

W jaki sposób stajemy się nieśmiali? Jak mądrze wspierać dziecko, które unika towarzystwa? Jak radzić sobie na co dzień z własnym lękiem społecznym? O nieśmiałości i jej roli w naszym życiu mówi Paulina Michalik, psychoterapeutka z Akademickiego Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Uniwersytecie SWPS.

pobierz

tekst

Kim jest człowiek nieśmiały? Zdaniem Profesora Philipa Zimbardo to np. uczeń, który wie, ale nie zgłasza się do odpowiedzi, osoba, która umie i lubi tańczyć, ale nie wchodzi na parkiet, człowiek samotny, który nie chce umówić się na randkę. Jego wewnętrzny strażnik ostrzega: nie rób tego, bo wystawisz się na widok publiczny i narazisz na śmieszność.

Obecność innych osób sprawia, że w zasadzie każdy człowiek doświadcza zwiększonego napięcia. Niektórych to odczucie mobilizuje i korzystnie wpływa na wykonywanie przez nich różnorakich zadań. Innych – wręcz przeciwnie deprymuje i sprawia, że czynności, które w samotności udaje się im wykonać dobrze, w towarzystwie wychodzą o wiele gorzej. Osoby nieśmiałe zaliczają się właśnie do tej drugiej grupy. W obecności innych modyfikują swoje zachowania, działając często na swoją niekorzyść.

Nieśmiałość jest częściowo wrodzona, a częściowo wyuczona. Na rozwój nieśmiałości wpływają co najmniej dwie grupy czynników: wewnętrzne takie jak rodzaj temperamentu, który jest związany między innymi z reaktywnością na bodźce oraz zewnętrzne, do których zalicza się proces wychowawczy i oddziaływanie szeroko rozumianej kultury, w jakiej człowiek się wychowuje. Wskutek różnych kombinacji powyższych kształtuje się też samoocena rozumiana jako zespół przekonań na własny temat, która także ma wpływ na poziom nieśmiałości.

W kształtowaniu się nieśmiałości niewątpliwie dużą rolę odgrywają takie czynniki wrodzone - temperamentalne jak wysoka reaktywność na bodźce, czy wrażliwość. Dlatego w pierwszych latach życia dziecka kluczową rolę odgrywają rodzice oraz najbliższe otoczenie, które może pomóc dziecku, radzić sobie z obciążeniami wynikającymi z temperamentu lub przeciwnie utrudnić mu jeszcze bardziej radzenie sobie z sytuacjami społecznymi. Niewskazane jest zwłaszcza wychowanie przez zawstydzanie lub krytykę. Na tym etapie nieśmiałość może przyczyniać się do obniżenia samooceny, która z kolei, na zasadzie sprzężenia zwrotnego może utrwalać nieśmiałość. Z tego względu nie należy bagatelizować takich objawów jak brak przyjaciół, stres związany z udziałem w wydarzeniach w przedszkolu czy szkole, niechęć do udziału w uroczystościach rodzinnych.

Najważniejsza rada dotycząca wspierania nieśmiałych maluchów to nie podnosić stanu napięcia, które pojawia się w kontakcie z innymi. Gdy ciocie, wujkowie lub nieznajomi kierują do dziecka zaproszenie typu: „a teraz chodź i opowiedz nam coś o sobie”, naciskanie i komunikaty takie jak: „nie bądź dzikusem”, „czego ty się tak boisz?” mogą przynieść odwrotny skutek. Dzieci, które zaczynają myśleć o sobie w kategorii „coś jest ze mną nie tak / jestem dzikusem”, spinają się jeszcze bardziej. Przekazy, które mogą w takiej sytuacji pomóc opierają się na empatii i poszanowaniu granic jego możliwości jak np. „rozumiem cię, ja też czasami się wstydzę”, albo „wiem, że ci teraz trudno, więc może powiedz tylko dzień dobry”.

W obecności innych dzieci warto interweniować dopiero wtedy, gdy widzimy, że sytuacja się powtarza: dziecko nie podchodzi do grupy rówieśników, wycofuje się z zabawy, szuka pretekstu, aby wrócić do rodzica. Przede wszystkim nie należy reagować zbyt szybko. Gdy interweniujemy zbyt gwałtownie, wysyłamy komunikat pozawerbalny „twoja nieśmiałość nie jest w porządku, boję się o ciebie”, który działa negatywnie na dziecko. Często szybkie czy nieprzemyślane ingerencje wynikają z lęku samych rodziców, o to jak oni i dziecko zostaną ocenieni przez otoczenie. Strategią wychowawcza, która sprawdza się w przypadku nieśmiałego dziecka jest droga środka: unikamy wrzucania malucha na głęboką wodę np. nie zachęcamy do publicznego przedstawiania się w trakcie dużego spotkania rodzinnego, ale także nie zamykamy się z dzieckiem w domu, tylko po to, by nie przysparzać mu stresu. Zarówno usilne konfrontowanie wstydliwego dziecka z nieznajomymi, jak również nadmierne chronienie go przed każdym kontaktem z innymi, które powoduje dyskomfort, nie są rozwiązaniem. To skrajne metody, którymi rodzice ryzykują nasilenie lęku społecznego. Dziecko musi nauczyć się wychodzenia ze swojej strefy komfortu, aby mieć okazję do trenowania swoich kompetencji społecznych i oswajania się ze stresem wynikającym z obecności innych. W celu przełamania nieśmiałości, warto stwarzać dziecku bezpieczne warunki, w których może nabywać umiejętności społecznych np. zapraszać do domu dzieci znajomych lub organizować wspólne wyjścia z zaprzyjaźnioną rodziną z dziećmi.

W okresie dorastania, czynnikami wyzwalającymi lub utrwalającymi nieśmiałość mogą być przykre, ośmieszające komunikaty kierowane do dziecka przez nauczycieli i rówieśników. Trudne relacje w szkole, powtarzające się sytuacje z uczuciem zawstydzenia w tle sprawiają, że młody człowiek czuje się inny, odrzucony przez swoją społeczność. Zazwyczaj nieśmiałość pojawia się w wyniku serii tego rodzaju przypadków, jednakże równie dobrze może ją spowodować jednorazowa sytuacja, która wyzwoli szczególnie mocno uczucie upokorzenia, wstydu, ośmieszenia.

Nieśmiałość u dorosłego człowieka niekoniecznie musi stanowić trudne wyzwanie. Jeśli człowiek akceptuje siebie i jego poziom lęku społecznego nie jest bardzo wysoki, nieśmiałość nie będzie wówczas zawsze wpływać znacząco na codzienne funkcjonowanie. Osoba, która wyraźnie nie lubi danego obszaru swojego życia np. udziału w dużych spotkaniach towarzyskich, może tak zorganizować sobie życie, aby unikać tego rodzaju wydarzeń, a zarazem utrzymywać dobre jakościowo kontakty z wybranymi osobami i spełniać się w innych dziedzinach.

Jednak gdy nieśmiałość wpływa negatywnie na życie codzienne warto szukać pomocy specjalisty. Strach przed rozmowami telefonicznymi z nieznajomymi ludźmi, niemożność nawiązania kontaktu w miejscach użyteczności publicznej, instytucjach, mogą w znacznym stopniu utrudniać wykonywanie pracy, a nawet narazić na niebezpieczeństwo. Lęk przed nawiązywaniem kontaktów z obcymi naraża na osamotnienie. Uleganie własnemu lękowi może tylko doprowadzić do jego nasilenia, dlatego nie należy pozostawiać problemu samemu sobie. Jest to szczególnie ważne w przypadku, gdy zaniżona samoocena, unikanie sytuacji społecznych, brak otwarcia na innych, nasilają się do tego stopnia, że lęk społeczny przekształca się w fobię. Niepokojące objawy, które wskazują na obecność tego problemu, to paraliżujący lęk i objawy fizyczne z nim związane, unikanie zdecydowanej większości sytuacji społecznych, nieumiejętność tworzenia i podtrzymywania bliskich relacji, kontaktowanie się wyłącznie z członkami rodziny i unikanie świata zewnętrznego. W sytuacji, gdy fobia społeczna staje się poważnym życiowym problemem, dobrym rozwiązaniem jest rozpoczęcie terapii, na przykład, poznawczo – behawioralnej, która daje bardzo dobre wyniki w leczeniu tego rodzaju zaburzenia.

Mechanizm, który w głównej mierze odpowiada za utrwalanie nieśmiałości w życiu dorosłego człowieka to zaabsorbowanie opiniami innych na nasz temat oraz silne skupienie uwagi na sobie i na tym, jak wypadamy w oczach innych. Osoby z silnym lękiem społecznym do tego stopnia przejmują się opiniami otoczenia o sobie, że fantazjują na temat tego jak też mogą być postrzegani przez innych, wyświetlają w swoim umyśle swojego rodzaju „filmy”, w których oglądają siebie niejako z perspektywy kogoś innego. Takie osoby mają zazwyczaj zupełnie nieadekwatne wyobrażenie o tym, jak wypadają w oczach innych, ich obraz samych siebie jest dużo gorszy niż w rzeczywistości, a najczęściej nie ma z nią wiele wspólnego.

Psychiatra Christoph Andre twierdzi, że życie człowieka nieśmiałego składa się ze zmarnowanych okazji. Chociaż wszystko jest dla niego tak samo osiągalne jak dla innych, nie robi pierwszego kroku. Rozwiązanie w przypadku dorosłych nieśmiałych często sprowadza się do nieunikania trudnych sytuacji i oswajania ich małymi krokami. Chodzi o to, aby w chwilach stresu wywołanego kontaktem z innymi skupić się na czynnikach zewnętrznych np. „czy dobrze rozumiem, co mówi do mnie rozmówca”, „czy ta rozmowa realizuje swój cel”, „czy dobrze się rozumiemy” itd. Czasami pierwsza pozytywna próba przełamania się, np. zabrania głosu na zebraniu, otwiera człowieka na kolejne próby i nowe inicjatywy.

ekspert Paulina Michalik

ponizej

audio2

  • Skąd się bierze nieśmiałość?

Paulina Michalik, Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Uniwersytecie SWPS, (czas 00:46; 737 KB)

Pobierz plik (kliknij prawym przyciskiem myszy i zapisz na swoim komputerze)

  • Czy nieśmiałość może być dobra?

Paulina Michalik, Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Uniwersytecie SWPS, (czas 00:31; 495 KB)

Pobierz plik (kliknij prawym przyciskiem myszy i zapisz na swoim komputerze)

  • Jak radzić sobie będąc nieśmiałym dorosłym?

Paulina Michalik, Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Uniwersytecie SWPS, (czas 00:37; 600 KB)

Pobierz plik (kliknij prawym przyciskiem myszy i zapisz na swoim komputerze)

  • Jak pomóc nieśmiałemu dziecku?

Paulina Michalik, Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju przy Uniwersytecie SWPS, (czas 00:30; 487 KB)

Pobierz plik (kliknij prawym przyciskiem myszy i zapisz na swoim komputerze)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Zobacz wszystkie: