Centrum Prasowe Uniwersytetu SWPS

nagrody
  • Blog Strefy Psyche

    • Ciemna strona kobiet

      04. 07. 2017 | 09:09

      Ciemna strona kobiet Słowo „ofiara" w języku polskim może być utożsamiane z kobietą. A sprawca to ON, mężczyzna, który ewolucyjnie jest nastawiony na polowanie, zdobywanie i stosowanie przemocy. Jednak kobiety nie tylko bywają sprawcami przemocy, lecz także korzystają ze stereotypowego domniemania ich niewinności. O „ciemnej[…]

      Czytaj więcej...
    • Czy zołza ubiera się u Prady?

      30. 06. 2017 | 10:09

      Czy zołza ubiera się u Prady? Zazdrość i zawiść. Większość ludzi stosuje te pojęcia zamiennie. A różnica pomiędzy nimi decyduje o tym, czy jesteśmy zmotywowani do działania, czy w stosunku do innych nakręca nas niska samoocena i myślenie życzeniowe, żeby powinęła im się noga. Różnicę te objaśnia dr Magdalena[…]

      Czytaj więcej...
    • Upadek z drabiny nie musi być bolesny

      28. 06. 2017 | 08:45

      Upadek z drabiny nie musi być bolesny Utrata stanowiska nie jest łatwym przeżyciem, warto jednak uświadomić sobie, że jest wpisana w każdą karierę zawodową. Od tego, jak uporządkujemy emocje w momencie porażki, zależy, czy i jak szybko znowu rozwiniemy skrzydła.O radzeniu sobie z porażkami zawodowymi opowiada Izabela[…]

      Czytaj więcej...
    • Zmień swoją pracę, nie zmieniając jej

      22. 06. 2017 | 09:07

      Zmień swoją pracę, nie zmieniając jej Każdy marzy o pracy, w której mógłby wykonywać zadania dopasowane do swoich potrzeb oraz możliwości i jednocześnie odczuwać z tego powodu satysfakcję. A ilu z nas taką pracę posiada? O przeciwdziałaniu wypaleniu zawaodowemu i tym jak zadbać o zadowolenie z[…]

      Czytaj więcej...
    • Marketing 3.0, czyli era wartości

      14. 06. 2017 | 09:05

      Marketing 3.0, czyli era wartości Firmy dostrzegają fakt, że dostarczanie klientom szybkich hedonistycznych pigułek szczęścia już nie wystarcza. Na konferencjach marketingowych słychać głośne westchnienie: „O rany, to klienci naprawdę rządzą”. O marketingu 3.0 opowiada Agnieszka Pełka-Szajowska - marketingowiec i trenerka biznesu, studentka Uniwersytetu SWPS.Ostatnio był tu[…]

      Czytaj więcej...
    • Seksualność zaczyna się w nas

      08. 06. 2017 | 09:38

      Seksualność zaczyna się w nas Gdyby seks potraktować jako rozwojową ścieżkę kariery, okazałoby się, że większość z nas jest dopiero w podstawówce. Dla entuzjastów nowości i eksperymentów poznawanie własnej seksualności jest ekscytującą podróżą w nieznane. O seksualności Polaków opowiada dr Agata Loewe, psychoterapeutka, seksuolożka, absolwentka Uniwersytetu[…]

      Czytaj więcej...
    • Work-life balast?

      05. 06. 2017 | 08:03

      Work-life balast? Im więcej się pracuje, tym więcej się produkuje. To logiczne. Bo skoro w danej jednostce czasu można wyprodukować X produktów, to gdy wydłuży się czas dwukrotnie powstanie dwa razy X produktów. Tyle matematyka. I niby powinno się zgadzać, a jednak nie[…]

      Czytaj więcej...
    • Jak stajemy się sobą?

      26. 05. 2017 | 14:37

      Jak stajemy się sobą? Hasło „bądź sobą" jest jednym z najczęściej wypowiadanych frazesów zachodniej kultury. Aby wieść dobre życie, zasługiwać na podziw i szacunek innych, należy żyć w zgodzie z samym sobą. Często życzymy bliskim: „Pozostań sobą", „Obyś zawsze była taka jak jesteś!". Tylko[…]

      Czytaj więcej...
    • Jak poradzić sobie ze stresem przedmaturalnym?

      24. 04. 2017 | 09:30

      Jak poradzić sobie ze stresem przedmaturalnym? Matura wiąże się z napięciem i długimi przygotowaniami. W przypadku tego rodzaju egzaminów, stres traktujemy zwykle jako coś przerażającego i niepożądanego. Trzeba jednak pamiętać, że nerwy również mogą być również źródłem pozytywnej energii. Tylko od nas zależy w jaki sposób[…]

      Czytaj więcej...
    • Czy praca daje szczęście?

      19. 04. 2017 | 10:34

      Czy praca daje szczęście? Wydawać by się mogło, że najważniejszym czynnikiem budującym nasze szczęście zawodowe są zarobki. W rzeczywistości choć wynagrodzenie jest ważne, to okazuje się, że nie jest kluczowe przy wyborze miejsca zatrudnienia. Od czego w takim razie zależy nasze zadowolenie z pracy?[…]

      Czytaj więcej...

Komentarze eksperckie

„Ciche dni” jako metoda rozwiązywania konfliktów

Konflikty, kłótnie, spory i sprzeczki z najbliższymi pojawiają się w życiu większości z nas. Zaskakuje niewielka wiedza, jaką mają ludzie odnośnie genezy, dynamiki i rozwiązywania konfliktów interpersonalnych, a zwłaszcza tych, których doświadczamy w bliskich związkach. O zawodzącej metodzie rozwiązywania konfliktów opowiada dr Jarosław Kulbat, psycholog z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

pobierz


Intencje a ich konsekwencje
Wśród wielu nieporozumień dotyczących konfliktów, jednym z dość powszechnych jest założenie, że tzw. „ciche dni” są najlepszą metodą zażegnania sporu. „Ciche dni” to popularne określenie zjawiska, które w psychologii nazywamy ostracyzmem społecznym. W praktyce polega na drastycznym ograniczaniu kontaktów z drugą osobą, zarówno częstości oraz ich jakości.

Do wykorzystywania „cichych dni” w kontekście interpersonalnych konfliktów z partnerami przyznaje się w Polsce 1 na 4 osoby. W badaniach amerykańskich, do wykorzystywania tej formy (braku) komunikacji przyznaje się 7 na 10 respondentów. Istota nieporozumienia dotyczącego znaczenia „cichych dni” dla dynamiki konfliktów interpersonalnych sprowadza się do rozbieżności pomiędzy intencjami – tego, kto ciche dni inicjuje, a ich potencjalnymi konsekwencjami dla osoby, która jest celem takiego oddziaływania.

Dla tych, którzy „ciche dni” inicjują mają one pełnić funkcję kary (czy zemsty) za zachowanie adresata tego działania. Te chwile oznaczają w końcu brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb psychicznych człowieka: przynależności, samooceny, szacunku czy kontroli. W konsekwencji pojawia się, raczej wcześniej niż później, frustracja, której mogą towarzyszyć negatywne emocje takie jak: gniew, złość, poczucie winy czy smutek.

Bycie odbiorcą takiej komunikacji jest dla człowieka doświadczeniem nieprzyjemnym i na tym ma polegać jego karząca funkcja. I tu może pojawić się problem. Znaczenia nabiera to, w jaki sposób adresat „cichych dni” poradzi sobie ze stresem, jakiego doświadcza w tych warunkach. Może to zrobić na co najmniej dwa sposoby: próbować odzyskać kontrolę nad zaspokajaniem kluczowych potrzeb poprzez pojednawcze zachowania, które mają złagodzić lub rozwiązać konflikt. Gdy zagrożone są potrzeby szacunku czy kontroli, które mają na celu odzyskanie pozycji w związku, mogą pojawiać się zachowania prowokacyjne czy aspołeczne, które konflikt interpersonalny będą eskalować.

Gra na czas
Ludzie wykorzystują „ciche dnie”, żeby zyskać na czasie potrzebnym do uspokojenia się, odzyskania kontroli nad własnym wzburzeniem, które jest integralną częścią interpersonalnych konfliktów. W tym przypadku, problem polega na tym, że adresat zazwyczaj nie jest świadomy tych intencji. Dla niego jest to czas odczuwania negatywnych emocji i myślenia o naturze sporu. I tak, brak komunikacji zamiast obniżać poziom negatywnych emocji w konflikcie, może przyczyniać się do ich zwiększenia.

Gdy ludzie mają poczucie, że konflikt urasta do coraz większych wymiarów albo do niczego nie prowadzi, wykorzystują „ciche dni” do zarządzania dynamiką konfliktu. W tym sensie są pseudorozwiązaniem, bo w końcu to, że o konflikcie nie rozmawiamy, nie oznacza że go nie ma. Zwłaszcza że w kontekście „cichych dni”, gdy między skłóconymi partnerami zapanuje cisza, może to oznaczać, że nadciąga burza.

dr Jarosław Kulbat, psycholog, Uniwersytet SWPS Wrocław


Zobacz wszystkie: